Hatifnats

Choć Warszawiaków na początku uznano za kolejną nadzieję rodzimego indie-popu, Hatifnats to nie kolejne sezonowe objawienie, lecz dojrzały zespół z własną, całkowicie osobną, artystyczną wizją. Szczęśliwie, ich debiut niewiele łączy z aktualnymi trendami, „Before It Is Too Late” ma za to sporo wspólnego z romantycznym ideałem muzyki przeżywanej „niemodnie” : w skupieniu i na serio.



Piękny, delikatny i smutny wokal zamiast  disco-punkowego pastiszu? Niemal religijny żar w miejsce zblazowanej „rock’n roll pose”? Gitary na pogłosach i nowofalowy bas zamiast glamour chórków i syntezatorowych riffów? I jeszcze to „Hallelujah” w „World 2”? Hatifnats mają dość dumy i wiary w siebie, by nie poddawać się powszechnemu terrorowi dystansującej ironii. W tym rozumieniu to zespół świadomie niewspółczesny - muzyka to dla nich coś więcej niż towarzyski, środowiskowy kod. Chcą by przeżywano ją z mocą pierwszych nastoletnich, życiowych i estetycznych, objawień. Są „niedzisiejsi”, bo nie kalkulują. Ich największa siła to nie: erudycja, ogranie czy  gust  ale  - co za wyświechtane słowo - emocje. ‘Before It Is Too Late” to bowiem płyta bezwstydnie romantyczna. Czasem onirycznie delikatna i urokliwa, to znów niepokojąca nowofalową aurą i gitarowym brudem. Skupiona nastrojowa i hipnotyczna:
 „Wiem, że to moze zabrzmieć banalnie, ale to utwory bardzo emocjonalne, prosto z serca. Tych piosenek się nie projektuje, powstają bardzo instynktowne, rodzą się z uczucia.’ - przyznaje lider grupy.



W  Hatifnats ważne jest to, co niedopowiedziane, ledwie naszkicowane, tajemnicze . To nie jest kolejny „fajny” zespól rozrywkowy. Pastoralne dźwięki instrumentalnego intro, rosnąca dramaturgia przepięknego „World 2”, hałaśliwa psychodelia shoegazeowych gitar w „The Lost Boys”, obsesyjny melodyczny motyw  „Hypoxia” , czyste pianistyczne brzmienia „Waking In The Dark” czy mroczny chłód „Mathematix” odsyłają słuchacza gdzieś poza codzienność,  sugerują istnienie rzeczywistości pozazmysłowej, doświadczanej tylko w chwilach skupienia i medytacyjnego zapomnienia.  



Hatifnats wystąpili  na festiwalach Opener, Jarocin, Off (wygrali finał “Mojej Sceny Off”). Jedna z ich piosenek znalazła się na wydawnictwie Polskiego Radia - Polski Top Wszech Czasów.

 

info: www.myspace.com/hatifnats, www.facebook.com/hatifnats

 

foto 1 -Patrycja Mic

foto 2 - Eibel&Rydzewski

foto 3 - Yosuke Demukai

 

 

Miejsce: plaża przy mostku (Jelitkowo)

 

Miejsce: 54.42458539163301, 18.599818646907806
Czas: 3.06 22:00-23:00