NIWEA

Grupę Niwea tworzą Wojciech Bąkowski - autor tekstów i muzyki oraz Dawid Szczęsny - autor muzyki, producent.

 

Wojciech Bąkowski, znany również jako WueSBe jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów pokolenia, tak w Polsce, jak za granicą. Pisał o nim New York Times, The Times, zaproszono go na międzynarodową wystawę „Younger Than Jesus"  w New Museum w  Nowym Yorku, w 2009 roku otrzymał główną nagrodę „Spojrzenia Views" za całokształt twórczości, w 2010 otrzymał Paszport Polityki w kategorii: "sztuki wizualne" za "nadanie nowego, ciekawego sensu pojęciu artysta multimedialny".
W kręgu jego działań artystycznych jest film animowany, audio performance, rysunek, grafika, post-rap. Jest współtwórcą grupy artystycznej PENERSTWO. Jego twórczość można zobaczyć min w :
Galeria Leto. Warszawa, Galeria Arsenał. Poznań, Galeria Entropia. Wrocław, Galeria Program, Warszawa, Teatr Kana, Szczecin,  Arsenał BWA, Poznań, GS. Rozwój, Warszawa, CSW Zamek Ujazdowski. Warszawa, Teatr Rozmaitości Warszawa, Zachęta Warszawa, Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Warszawa, Galeria Słodownia, Stary Browar Poznań, Muzeum Narodowe w Poznaniu, Centre Culturel de Recontre Abbaye de Neumunster. Luksemburg, Les Musees de Strasbourg. Strassburg. Francja, Gare Saint-Sauveur. Lille Sainsbury Centre for Visual Arts. Norwich
Teksty o twórczości Wojtka Bąkowskiego, jak i jego publikacje pojawiają się obecnie w prasie m.in. Zwierciadle, Gazecie Wyborczej, Ha!Arcie, Czasie Kultury. Mieszka w Poznaniu.

 

Dawid Szczęsny to artysta dźwięku, który od 2005 roku wydaje płyty w Polsce i zagranicą. W 2010 roku nakładem avant – jazzowej wytworni Porter Records (USA) ukazał sie jego kolejny solowy album "The Luxated Symmetry". Poprzednie albumy wydawał  m.in. w: Supralinear by Mille Plateaux, Niemcy. (1.8)sec.records, Kanada. NVO, Austria. Porter Records, USA, See You Soon, Qulturap, Monotype Rec. Polska. Współpracował współtworząc płyty i grając koncerty z takimi muzykami jak Ignaz Schick, Mapstation, Sofie Loizou, Łukasz Gorzycki, Wolfram, Paul Wirkus, NonGenetic z zespołu Shadowhuntaz (projekt Earpeace). W 2003 r. był jedynym przedstawicielem Polski w edycji Red Bull Music Academy Regularnie koncertuje solo w Polsce i Europie. Muzyka Dawida Szczęsnego to nowoczesna forma samplingu, która służy artyście jako narzędzie reaktywujące brzmienia eksperymentalnej muzyki elektronicznej z lat 60, czy freejazzu. Obecnie artysta eksperymentuje coraz bardziej z syntezatorami analogowymi i instrumentami. Mieszka w Berlinie



info: www.myspace.com/niwea, www.myspace.com/qulturap



ALBUMY


NIWEA „02"
Qulturap  009 | Data premiery: 18.04.2011


„TAK MA BYĆ"
Gdy musimy wstać z łóżka w środku nocy po to, by iść do kuchni lub łazienki, przedmioty wydają się twardsze i bardziej kanciaste, niż w świetle dnia. Jeszcze lepiej jest, gdy na klatce schodowej gaśnie nagle światło, a my trzymamy się poręczy z nogą w górze i stawiamy następny krok w ciemność i pustkę. Korytarz zwęża się, a wyobraźnia buduje kubistyczne konstrukcje ze stalowych prętów i betonowych płyt. Złudzenie pryska jeśli ktoś piętro niżej zapali światło z powrotem: jest tak, jakby wróciło życie, a wraz z nim normalne tempo ruchów i kierunek myśli. Przychodzi wrażenie, iż spędziliśmy chwilę w świecie na opak, w negatywie.

 

 

Nowa NIWEA chce wpędzić słuchacza i widza w podobny stan na dłużej. Bąkowski i Szczęsny robią performerską anty-rzeźbę z braku, z dziury po ich obecności – to puste miejsce po nich, jak powietrze, wypełnia muzyka i tekst. Już ostatnie koncerty zespołu przynosiły nowe wrażenia, konwencja okrzepła i zaczęła przeobrażać się w minimalistyczny spektakl, w którym pojawianie się światła, dźwięku lub słów jest równie istotne jak ich znikanie. Ta skontrastowana, zrównoważona, czarno-biała estetyka idzie teraz w jedną radykalną stronę - ku pustce. NIWEA gasi światło, znika, po to by wyraźniej było widać rzeczy główne. („Robię że nie ma nic, ale są takie głosy że się nie da znieść" – MIASTO ŚREDNIE)
Teksty Bąkowskiego także lokują się w abstrakcyjnej przestrzeni, której granice odbiorca wyznacza sobie sam. Szczątkowe frazy o ulotnym znaczeniu przypominają przedmioty wirujące bez grawitacji. „Nie ma że ci się nie podoba, masz się skupiać, masz wąchaj..." (TAŃCZ!) – wskazuje Wojtek – każdy musi tutaj sam dla siebie ulepić jakiś sens, albo wyłączyć gramofon, czy wyjść z koncertu, zapalić światło.
Szczęsny opiera swoje podkłady na prostych bitach i melodiach, z precyzją chirurga buduje surowe kształty chwytliwych, jakby na przekór egzystencjalnej dramaturgii, piosenek.
NIWEA idzie brawurowo w stronę śmiertelnie poważnego kabaretu, w którym teatralna blaga i prawda balansują w odpowiednich proporcjach, czyli prawie nie do wytrzymania. NIWEA wymaga wiernych, niczym kościół. Ceremonia jest dostępna tylko pokrewnym duszom.
„Bardzo się boję, ale tak ma być" – jeden z nowych tekstów wyznacza tonację całej płyty i stanowi podstawowy klucz do jej tajemnic. Jednocześnie brzmi jak coś większego i ważniejszego, niż zwykły tekst piosenki.

 

 

Michał Lasota/ Galeria Stereo, Poznań/ Luty 2011

 

 

 

Fragmenty recenzji płyty „01"

 

 

„ Niwea oczywiście kojarzy się ze starą dobrą marką kosmetyku. [...] skoro przynosi wspomnienia z dzieciństwa, może otworzyć cały magazyn znaczeń. [...] które wyobraźnię odbiorcy (widza i słuchacza) przeniosą daleko z miejsca, w którym stoi. [...] Na styl [...] składają się po równo rap i zimna fala, czyli lata 80 i 90, dzieciństwo i okres dojrzewania. [...]. Dzieje się na tym styku coś niezwykłego[...] piosenki tętniące podskórnym rytmem, surowe niebanalne melodie [...]Kulawe, pijane, raz niepozorne innym razem wzniosłe, przenikliwe i piękne. Przynoszą przy tym smak czegoś bardzo ważnego i uniwersalnego."
Michał Lasota (Galeria Stereo)

 

 

„...genialny album oznaczony numerem „1". Miejskie paranoje, koszmar wielkich blokowisk, traumy z dzieciństwa, chuligańskie wybryki i upalone historie – tu nie ma miejsca na puste przechwałki czy osiedlowy szpan. Są za to niezwykle wyraziste obrazy opisane własnym, oryginalnym językiem.„
Jacek Skolimowski (Machina)

 

 

„...to taka płyta, po przysłuchaniu której trzeba otworzyć okno. Duszna, lepka, chorobliwa. Jest w niej coś z obłędu. [...] Jak ktoś był dzieckiem w okolicach stanu wojennego, a w dorosłość wchodził w latach 90' to powinien się w tych historiach całkiem dobrze odnaleźć, zaczepić się w specyficznej paranoi stale w nich obecnej. [...] Znakomita płyta."
Michał Danielewski (Gazeta Wyborcza)

 

 

„01" to płyta, która wystraszy was nie na żarty. [...] To ta sama prawda o życiu, która tak nas pociągała i przerażała zarazem w debiucie Kalibra 44 [...]czy filmie „Takiego pięknego syna urodziłam" Marcina Koszałki [...] Trudno o obojętność wobec debiutu Niwei - albo wpadniecie w to po uszy, albo natychmiast wyplujecie z obrzydzeniem. Niwea to muzyka miejska. Coś jak Burial, ale nie z Londynu[...]"
6/6 Jarek Szubrycht (Przekrój)

 

 

„...Trudno powiedzieć, na ile sposób ekspresji Bąkowskiego jest kreacją artystyczną, a na ile faktycznie jest Bąkowskim i czy można rozpatrywać jego wkład w Niweę jako autoterapię – w kolejnych utworach analizuje swoje lęki i, opowiada o trudnych sytuacjach językiem wczesnego dzieciństwa, językiem, być może, tamtych chwil. [...]Matka w twórczości Wojtka Bąkowskiego jest prawdopodobnie bliżej Lynchowskiego Ojca niż w utworach jakiegokolwiek innego poety. Ta kontrola i dominacja ze strony Matki doprowadza do zagubienia w sytuacjach dnia codziennego, w przestrzeni oswojonej: klatka schodowa przy zgaszonym świetle urasta do rozmiarów Borgesowskiego labiryntu."
Michal Kmiecik (www.shapeofjazz.blogspot.com)

 

 

 

Miejsce: podwórko, Spadzista 7 / Kaznodziejska 1 (Zaroślak)


Miejsce: 54.34283057828377, 18.641363382339478
Czas: 2.06 23:00-24:00